• dodaj do:
    • facebook
    • twitter
    • gogole+
    • linkedin

Niebieski Wieloryb

ikonki UKE5
Nowa niebezpieczna „zabawa” w Internecie!

Od kilku dni w mediach pojawiają się informacje o nowej, niebezpiecznej modzie panującej wśród nastolatków. „Niebieski wieloryb” lub „Blue Whale Challenge”, bo tak nazywa się to zjawisko, szybko zdobyły popularność w sieci. Wiele wskazuje na to, że „Niebieski wieloryb” jest kolejną legendą internetową – co nie znaczy, że nie może być groźny.

 

Na czym to polega?

„Niebieski wieloryb” to internetowa „gra”, która polega na wykonywaniu zadań wskazanych uczestnikowi bezpośrednio przez opiekuna. Cały proces odbywa się za pomocą komunikacji przez portale społecznościowe. Śmiałek podejmujący wyzwanie musi przez 50 kolejnych dni posłusznie realizować polecenia takie jak wstawanie o nietypowych porach, wstrzymywanie się od snu, oglądanie strasznych filmów w nocy, ale także samookaleczenie. Ostatnim, pięćdziesiątym zadaniem ma być popełnienie samobójstwa. 

Kto wymyślił „Niebieskiego wieloryba”?

Nie ma precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie. Zjawisko rzekomo zaistniało  wśród nastolatków w Rosji. Sprawę śmiertelnie groźnej zabawy opisał następnie brytyjski tabloid „The Sun”, zaś temat powieliły i nagłośniły ostatnio polskie media. Artykuły o „Niebieskim wielorybie”, ze względu na szokującą, budzącą grozę treść, były bardzo opłacalne dla wydawców: masowo czytane i udostępniane bez refleksji o wiarygodności zawartych w nim informacji generowały na stronach bardzo duży ruch (tzw. clickbait). W ten sposób doszło do niezamierzonej promocji zjawiska i eskalacji jego popularności. Choć jeszcze kilka dni temu nikt nie słyszał o „grze”, w bardzo krótkim czasie dowiedziały się o niej tysiące dzieci. Wiele z nich zainteresowało się się groźnym i tajemniczym tematem. Aktualnie w większości polskich szkół jest to zdecydowanie najpopularniejszy temat rozmów między uczniami.

Fakty czy mity?

Nie ma jednoznacznego potwierdzenia, że ktoś odebrał sobie życie (albo próbował to zrobić) pod wpływem gry w „Niebieskiego Wieloryba”. Dziennikarze z „The Sun” podali wprawdzie, że gra przyczyniła się do śmierci 130 osób, lecz nie przedstawili na to żadnych dowodów. Nie znaczy to, że gra – a w zasadzie internetowy mem – nie może przyczynić się do tragedii. W ostatnich dniach policjanci z Łodzi przesłuchali nastolatka, podejrzanego o wymyślanie zadań do „gry”. Jego komputer został zabezpieczony, a funkcjonariusze sprawdzają, czy chłopak namawiał inne osoby do niebezpiecznych zachowań. Prokuratura w Szczecinie bada też trzy przypadki samookaleczeń wśród uczniów i próbuje ustalić czy mogły one mieć związek z „Niebieskim Wielorybem”.

Kontrola przede wszystkim!

Jest więcej niż prawdopodobne, że „Niebieski Wieloryb” to jedynie legenda, internetowy mem. Niestety, zgodnie z prawem samospełniającej się przepowiedni, nie można wykluczyć, że ktoś, zainspirowany fikcyjnym zjawiskiem, zapragnie wcielić je w życie: zostać „opiekunem” i wywierać destrukcyjny wpływ na innych. Warto porozmawiać z dzieckiem o tym zjawisku, dowiedzieć się czy jest ono mu znane i co o nim sądzi. Warto też uczulać dziecko na wszelkie próby manipulowania nim w Internecie. Niezależnie od tego, czy „Niebieski Wieloryb” jest internetową legendą, czy realnym zjawiskiem. Zainteresujmy się tym jak najmłodsi spędzają czas w sieci.

Urząd Komunikacji Elektronicznej prowadzi ogólnopolską kampanię edukacyjno-informacyjną „Mój smartfon, mój mały świat – klikam z głową”. W trakcie spotkań z uczniami szkół podstawowych pracownicy UKE rozmawiają o tym, jak odpowiedzialnie korzystać z nowych technologii i być bezpiecznym w sieci.


  • Drukuj do PDF
  • CIK © UKE 2009 - 2017; POLITYKA COOKIE >
    Od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:15 do 16:15
    pod numerem telefonu: 22 330 4000
    (koszt połączenia zgodny z cennikiem operatora telekomunikacyjnego)
    • rss
    • kontakt z cik
    • serwis UKE
    • facebook
    • youtube
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności.
Akceptuję politykę prywatności i wykorzystywania plików cookies w serwisie