smutny chłopiec wpatrzony w ekran telefonu

Hejt vs. mowa nienawiści

Poczucie anonimowości w internecie sprawia, że niektórzy użytkownicy czują się bezkarni. Pojęcie wolności w sieci jest dla nich tożsame z brakiem jakichkolwiek granic. Bez żadnych oporów obrażają innych i spamują, pisząc wulgarne komentarze. Od kilku lat mamy do czynienia
z problemem społecznym, jakim są m.in. zjawiska hejtu oraz mowy nienawiści.

Hejt (ang. „to hate” – nienawidzić) to słowna agresja skierowana przeciwko komuś. Osoba hejtująca (hejter) zamieszcza negatywne komentarze pod adresem innych użytkowników. Komentuje, aby znieważyć i obrazić, używając ostrych i często niecenzuralnych słów.

Hejter wykracza poza konstruktywną krytykę. Jego celem jest wyrażenie negatywnych uczuć dotyczących zamieszczonych w sieci materiałów, informacji czy zdjęć konkretnej osoby, grupy ludzi czy zjawiska. Komentarze hejterów są napastliwe, pogardliwe, zaczepne, lekceważące, a także niejednokrotnie kipią nienawiścią lub zazdrością.

Mowa nienawiści natomiast to wypowiedzi mające na  celu obrażanie lub wzbudzenie niechęci wobec jakiejś osoby czy grupy. Jest to wyraz wrogości wobec innych ze względu na ich tożsamość/inność. Mowa nienawiści służy do rozpowszechniania antyspołecznych uprzedzeń i dyskryminacji ze względu na cechy, takie jak:
• narodowość (szowinizm),
• orientacja psychoseksualna (homofobia),
• płeć (seksizm),
• pochodzenie etniczne (ksenofobia),
• rasa (rasizm),
• światopogląd religijny (antysemityzm, chrystianofobia, islamofobia),
• tożsamość płciowa (transfobia),
• wiek (ageizm).

Celem mowy nienawiści jest zachęcenie innych do określonego działania wobec podmiotu wypowiedzi. Może ona powodować uczucie wykluczenia, osamotnienia oraz strachu u osób atakowanych. Najwięcej mowy nienawiści w internecie to treści rasistowskie (17.1 proc.), antymuzułmańskie (16.4 proc.) oraz  ksenofobiczne, w tym antymigracyjne (16 proc.)*

Hejt i mowa nienawiści są niestety zjawiskami powszechnymi. Każda osoba, która funkcjonuje w sieci, w mediach społecznościowych, może stać się ofiarą internetowej przemocy. Ważne jest to, aby nie odpowiadać agresją na agresję. Pamiętajmy, że polski kodeks karny zabrania publicznego propagowania ustroju totalitarnego, nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy też wyznaniowych, a także pomawiania lub znieważania innych osób.

Trzeba pamiętać, że internet stwarza fałszywe przekonanie o pełnej anonimowości użytkowników. Cokolwiek robimy czy robią inni, zostawiamy ślady.. Gdy staliśmy się ofiarą cyberprzemocy, zgłośmy to do administratora strony/medium społecznościowego i/lub na policję.

* Results of Commission's last round of monitoring of the Code of Conduct against online hate speech (http://ec.europa.eu/newsroom/just/item-detail.cfm?item_id=612086)